+48 58 380 14 41
biuro@stksopot.pl
Korty wracają do Sopot Tenis Klubu

Koniec bezprawnej okupacji! Sopockie korty wracają do Sopot Tenis Klubu!

Szanowni Państwo, drodzy członkowie Klubu, tenisiści i przyjaciele,

Z radością informuję, że sopockie korty wracają do Sopot Tenis Klubu. Na podstawie Postanowienia Sądu o zabezpieczeniu cały obiekt ma być użytkowany przez STK. Sąd nakazał wydanie naszej nieruchomości, która od 10 czerwca jest bezprawnie okupowana przez Waldemara i Bartłomieja Białaszczyków, Tomasz Cejrowskiego, Wojciecha Falgowskiego i grupę kilkudziesięciu ochroniarzy.

Grupa ta, wspomagana przez Elżbietę Jakubiak w nocy z 9 na 10 czerwca br. włamała się siłą na teren i do obiektów Sopot Tenis Klubu. Wśród włamywaczy są reprezentanci zarządu Sopockiego Klubu Tenisowego w upadłości z siedzibą w Siedlcach.

Gmina Miasta Sopotu będącą właścicielem terenów wraz z Sopot Tenis Klub, który jest dzierżawcą sopockich kortów  zwrócili się do sądu o przywrócenie posiadania i możliwość korzystania z własnego obiektu.

Sąd nakazał wydanie zajętej nieruchomości. Postanowienie będzie realizował komornik.

 

Do tego wspaniałego dla wszystkich tenisistów komunikatu, muszę dorzucić nieco dziegciu. Jest to jednocześnie wyjaśnienie, dlaczego pomimo podjętych natychmiast działań prawnych odzyskanie terenów toczyło się tak długo.

Przypuszczam, że byliście Państwo do tej pory przekonani, że jeżeli ktokolwiek wejdzie przemocą lub podstępem w dzień lub w nocy do Waszego  mieszkania, domu  lub nieruchomości to wystarczy wezwać Policję, aby go wyrzuciła, aresztowała, a napastnik szybko poniesie konsekwencje swoich działań. Niestety nie jest to prawdą.

Takich sytuacji w praktyce może być wiele. Wasz dawny lub obecny Partner, wierzyciel, jak i zupełnie obca  osoba nie dysponując żadnym tytułem prawnym do Waszego mieszkania może się do niego włamać i powiedzieć policjantom,  których wezwiecie, że ma do tego miejsca tytuł prawny  (może to być stary nieaktualny wyrok, rachunek ,że płacił  cokolwiek itp.).

Wydaje się oczywiste, że Policja powinna najpierw wyrzucić napastnika, gdyż jeśli twierdzi, że  ma jakiekolwiek prawa powinien tych praw dochodzić w postępowaniu sądowym.

 

Powinien działać art. 1 ustawy ust. 2 pkt 1) ustawy o Policji, zgodnie z którym do podstawowych zadań Policji należą m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra;

Praktyka w takim przypadku jest najczęściej jednak inna. Policja zamiast działać zgodnie z ustawą, spisuje protokół i zostawia stan istniejący.

Co pozostaje pokrzywdzonemu?

Złożenie zawiadomienia na policji i wszczęcie postępowania przez prokuraturę w celu ukarania sprawców/sprawcy. To oczywiście potrwa, a napastnik, gdy opuścicie dom po prostu może Was nie wpuścić.

Oczywiście możemy skorzystać i użyć odpowiednich artykułów kodeksu cywilnego, które poniżej cytuję:

Przepis – Art.  343.  [Obrona konieczna; dozwolona samopomoc]

  • 1.  Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.
  • 2.  Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób. Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu poprzedniego.
  • 3.  Przepisy paragrafów poprzedzających stosuje się odpowiednio do dzierżyciela.

 

Jak Państwo widzą, zgodnie z Art. 343 KC par.1- broniąc swojego domu możemy wiele zrobić w jego obronie, jednak jeżeli chcemy odzyskać dom  siłą to obowiązuje nas art. 343 § 2 KC który mówi wyraźnie „ nie wolno stosować przemocy względem osób”.

To był właśnie powód  rezygnacji z odzyskania naszych  kortów siłowo.

 

Jeżeli chcemy działać zgodnie z prawem pozostaje nam złożenie wniosku do Sądu o tak zwane przywrócenie posiadania i o udzielenie zabezpieczenia.

Oczywiście porządne przygotowanie takiego wniosku, kosztuje czas i pieniądze.

Wniosek ten jest rozpatrywany przez Sąd na posiedzeniu niejawnym. Jeżeli otrzymamy tzw. postanowienie o zabezpieczeniu z klauzulą wykonalności musimy złożyć szereg dokumentów do Komornika. Zakładając szybką pomoc Komornika, musi on dostarczyć skutecznie wyzwanie dla sprawcy, aby dobrowolnie opuścił nasz dom. Jeżeli uda się doręczyć to „naruszyciel” ma dwa tygodnie na dobrowolne opuszczenie naszego domu. Dopiero po takim czasie Komornik ma prawo wezwać policję aby pomogła mu w usunięciu sprawcy wtargnięcia.

Pytanie, czy prawo w takich przypadkach chroni obywatela lub jak w naszym przypadku stowarzyszenie jest chyba zbędne.

 

Wiesław Pedrycz

Prezes Sopot Tenis Klubu